Obserwatorzy

wtorek, 12 grudnia 2017

Świąteczne ozdoby z letnich wspomnień

Tak zamieniłam letnie wspomnienia, kamyczki i drewnieka zebrane nad morzem, w świąteczne ozdoby.
Jak Wam się podobają?
Inspiracje zaczerpnęłam z netu:)






niedziela, 5 listopada 2017

Świątecznie :)

Witajcie Kochani,

Dzisiaj już troszkę świątecznie :) Właśnie skończyłam modernizację starej ozdoby drewnianej przyniesionej spod kosza :( Jak ją brałam moi chłopcy byli niepocieszeni, że znów coś targam do domu.  Ale jak dziś skończyłam odnawianie i przerabianie już nie mają wątpliwości, że było warto :)
A oto moje cudeńko :) I jak Wam się podoba ?
Warto było?







Pozdrawiam cieplutko i słonecznie, bo dziś w u nie piękne Słońce. :)

niedziela, 29 października 2017

Lampiony że słoików

Kochani, prezentuję Wam próbki lampiów że słoików. Przygotowuje je jako dekoracje na wesele mojego syna, które odbędzie się w przyszłym roku w sierpniu. Wesele młodzi zaplanowali w stodole w Osadzie Młyńskiej. Stąd taki rodzaj dekoracji z wykorzystaniem przaśnego lnu.







piątek, 29 września 2017

Dynie




Kiedy w nocy nie przychodzi sen można sobie uszyć dynie ze starego podkoszulka
Pozdrawiam cieplutko. Ania

czwartek, 3 sierpnia 2017

Przebudzenie 😀

Moi Drodzy,
Co jakiś czas przebudzę się i zadziałania twórczo. Co jakiś czas wpadnę tu do Zacisza i coś naskrobię 😊 Wiem, że zaniedbuję bloga, ale rzeczywistość mnie chyba przerasta. Za szybko, za intensywnie i zbyt nieuporządkowanie żyję ostatnimi czasy. A jak się trochę ustatkuję od razu są tego efekty 😀
Właśnie skończyłam takie coś i jestem mega zadowolona 😀😀😀



Poza tym dla mojej mamy zrobiłam, ze starego żyrandola taką oto osłonkę.



A na koniec znalezisko spod śmietnika. Oczyszczony, z nowym paspartu obraz już wisi u rodziców w jadalni  😀

To tyle na dziś. Pozdrawiam cieplutko, a nawet baaardzo gorąco 😍
Mimo wszystko pamiętajcie o mnie.😘😘😘

Taka ja w toczku z odzysku 😊😊😊

niedziela, 19 marca 2017

Czy się bać, czy przytulać?

Mimo, że troszkę szczerzy "kły" jest jak najbardziej do przytulania :) Mięciutki i milutki, prawdziwy przyjaciel" :)









Dziewczyny, bardzo dziękuję za wszystkie cenne uwagi dotyczące kredensu :)
Życzę  miłego tygodnia i oby był wiosenny.
Pozdrawiam cieplutko.
Ania

niedziela, 12 marca 2017

Stary kredens

Witajcie,
Na początek kilka słów autoreklamy😉 Praca dyplomowa została ukończona i 4 marca obroniona 😄 Nareszcie jestem dyplomowaną arteterapeutką. Kolejne studia zaliczone, a co z tego wyniknie, to się okaże.
A teraz z innej beczki. Jakiś czas temu zaczęłam renowację starego kredensu, który należał do moich rodziców. Zakupili go zaraz po ślubie czyli 60 lat temu 😊 Tak, tak w tym roku będą obchodzić taką właśnie rocznicę. A ja prawie skończyłam odnawianie ich pierwszego mebla, który teraz stoi w mojej pralni .
Ciekawa jestem, co o nim sądzicie?
Zastanawiam się jak ewentualnie ozdobić drzwiczki. Są z litego drewna, a reszta pomalowana farbą jest z płyty. Myślałam o jakichś dekorach. Może macie ciekawe pomysły. Będę wdzięczna 😉
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.







sobota, 18 lutego 2017

Ferie

No więc cóż ja robię w czasie ferii? 
Podobno piszę pracę dyplomową. 
A to efekty pisania :)






I jak to się skończy ? Czy aby na pewno będzie co bronic 4 marca :(  ?
Miłej niedzieli życzę i pozdrawiam cieplutko.
Ania


piątek, 10 lutego 2017

Taka lampa 😉

Kochani,
Chcę Wam dziś zaprezentować lampę wisząca, którą wykonał mój syn. Lampa z przeznaczeniem nad stół zrobiona jest ze starego orczyka.  Pomysł i wykonanie mojej pociechy. A ja się cieszę , że syn po mamie ma smykałkę do majsterkowania i tworzenia czegoś nowego z czegoś starego. Tym cenniejsze, że dzięki takim poczynaniom  rzeczy po przodkach znajdują swoje miejsce w naszej przestrzeni życiowej.
Ciekawa jestem Waszej opinii.😄 Nadmienię tylko, że pokój, w którym wisi to cudo jest urządzony w stylu nowoczesnym.



... i jak? 

Pozdrawiam cieplutko i radośnie, bo nareszcie ferie !!!

wtorek, 24 stycznia 2017

Najlepsze na troski i kłopoty są ...

... małe Radziki. Tak nazwał je mój mąż. Szyję je przede wszystkim wtedy,  gdy muszę ukoić moje rozkołatane nerwy.  Poziom stresu w moim życiu można więc łatwo ocenić po ilości tych małych stworzonek, które wyszły spod mojej ręki.  Efekt końcowy daje mi jednak duuuużo radości.
A tak prezentuje się cała rodzinka Radzików 😄









 I tak od ostatniego weekendu, moja rodzina powiększyła się o 20 nowych członków . Wszystkie dwadzieścia, siedzą teraz w drewnianym kuferku, a ja  im się przyglądam😍 z czułością.
A Wam jak się podobają?
Nadmienię jeszcze, że nadal wszystkie powstały w ramach recyklingu z niepotrzebnych szalików.

Pozdrawiam cieplutko.
Ania😊


piątek, 6 stycznia 2017

Szalikowe stworki 😍

Z moich nie noszonych, od jakiegoś czasu, szalików uszyłam takie małe stworki .   Cała rodzinka  uszyta ręcznie. 😄


By




I co Wy na to ?